Firma powinna być fajna

Zaczynali w latach 90. od kawiarenki internetowej. Dziś świdnicka firma RST to – nomen omen (bo nazwa pochodzi od słów Rising Sun Technologies) – wschodząca gwiazda europejskiej branży IT.

RST to wyjątkowy pracodawca. Znacząco wyróżniający się na tle innych. Jeden z użytkowników Facebooka napisał o niej taki komentarz: „Żeby każda firma miała takie podejście do pracowników… Utopia”.

RST udowadnia, że Utopia istnieje. Wyobraź sobie, że wchodzisz do biura, a tam wita Cię zapach jajecznicy na bekonie i świeżej kawy… Pracujesz i zmęczony robisz sobie przerwę. Po prostu. Może pograsz na gitarze? Albo postrzelasz z łuku? Popuszczasz bańki mydlane przez okno? A może zwyczajnie – pójdziesz po kawę i coś słodkiego? Oczywiście, na koszt firmy! Do tej pory każdemu wydawało się, że takie rzeczy tylko w Google. Dlaczego? RST to także firma skromna. A szkoda, bo naprawdę ma się czym chwalić.

Od kawiarenki internetowej do światowego biznesu

Dzisiejsi udziałowcy, wówczas jeszcze jako młodzi informatycy, zaczynali pod koniec lat 90. XX wieku od prowadzenia kawiarenki internetowej i pisania prostych gier komputerowych. Dzisiaj mają na swoim koncie Gazelę Biznesu 2014, Świdnickiego Gryfa 2014 za innowacyjność, dwie nominacje do Świdnickiego Gryfa 2015 w kategorii społeczna odpowiedzialność biznesu oraz dynamiczny rozwój firmy i zatrudniają ponad 100 osób, stawiając jednocześnie na wspieranie rozwoju młodych talentów, inwestując w startupy, takie jak Zeccer.pl (drukarki obsługiwane zdalnie z urządzeń mobilnych za pomocą specjalnej aplikacji), BedBooking – startup ułatwiający zarządzanie wynajmem apartamentów i pokoi, TransLab.eu – laboratorium dla studentów czy Lift-Off.pl – unikatowy akcelerator nowych startupów.

Świetne miejsce dla młodych talentów

Wymieniać można bardzo długo, bo RST rozwija się wraz z rozwojem swoich pracowników. Nie przyporządkowuje ich do konkretnych teamów, elastycznie wyznacza zadania, jest otwarta na każdy pomysł i innowację.

– RST to świetne miejsce dla młodych talentów. Rozwijam się tu i uczę wielu nowych rzeczy. Super jest to, że każdy może inicjować zmiany w firmie czy zgłaszać pomysły siedząc wygodnie na kolorowych pufach – mówi Krzysiek, System Integration Manager, który codziennie z pasją ujarzmia i projektuje systemy o skomplikowanej architekturze.

Choć RST to wciąż firma świdnicka, jej rozwój spowodował, że w czerwcu tego roku swój wrocławski, dużo większy niż główna siedziba w Świdnicy, oddział przenieśli na trzy piętra biurowca przy ul. Racławickiej 2 w stolicy Dolnego Śląska.

RST 7Niestandardowo urządzone biura, sale konferencyjne, które w niczym nudnych konferencji nie przypominają, na ścianach murale prezentujące misję i rozwój firmy, ogromna jadalnia z napojami i posiłkami na koszt pracodawcy… W firmie od pierwszej chwili daje się wyczuć klimat luzu. Widać, że wszyscy dobrze się tu razem czują. W RST krąży powiedzenie, że tam nawet poniedziałek jest przyjemny. I nikt tutaj z utęsknieniem nie czeka na „piąteczek”.

 

– Życie biura toczy się wokół miejsca nazwanego MeetHUBEM. To strefa specjalnie zaprojektowane do pracy twórczej, wymiany wiedzy i kreatywnych spotkań. Nowy punkt widzenia złapiesz siedząc w wygodnych kolorowych pufach, grając w gry planszowe i komputerowe, czy spotykając się przy dużych stołach podczas serwowanego przez firmę śniadania ­– mówi Krzysztof Habowski, prezes firmy, którego oczkiem w głowie jest dobre samopoczucie pracowników.

 

Praca w kapciach – czemu nie?

W RST – co jeśli się tego nie widziało na własne oczy, wydaje się niewiarygodne – jeśli tylko masz ochotę, możesz chodzić w ulubionych kapciach, a dzień pracy w niczym nie przypomina tego, który znasz z innych firm. Pracowników cechuje różnorodność, więc są wobec siebie wyrozumiali, a przy okazji – dysponują dużymi pokładami poczucia humoru, co jeszcze lepiej wpływa na atmosferę w pracy. Tutaj wszyscy mówią do siebie po imieniu i znają się dobrze. W takim teamie najlepiej wypracowuje się innowacyjne projekty.

– W RST lubię poranki, gdy wskakuję w wygodne kapcie i siadam z zespołem. Miła atmosfera nie opuszcza nas podczas pracy – mówi Ewa, Software Tester.

To nie wszystko. RST dba także o zdrowie pracowników oferując im elastyczny czas pracy, wspomniane firmowe śniadanie, owoce, prywatną opiekę medyczną i ubezpieczenie. Jednocześnie promuje zdrowy tryb życia przekazując pracownikom karty Benefit MultiSport i zachęcając do aktywności sportowej.

– Dzięki naszym comiesięcznym konkursom sportowym, wycieczkom narciarskim i startom w zawodach, spaliliśmy prawie 4 mln kcal – cieszy się prezes Krzysztof Habowski.

Jeden z najlepszych polskich pracodawców

Co ważne, przeprowadzone przez niezależną firmę Aon Hewitt profesjonalne badania umieściły RST w gronie najlepszych polskich pracodawców 2014 r. Świdnicki przedsiębiorca osiągnął wynik o 43% lepszy od średniej w Polsce i o 14% lepszy od średniej w branży IT!

Nic dziwnego, że w tegorocznej edycji Nagród Gospodarczych Świdnicki Gryf RST jest nominowane nie tylko w kategoriach wymienionych powyżej, ale też stara się o miano najlepszego pracodawcy. Czy wygra? To zależy od głosujących. Ale… czy słyszeliście o świdnickiej firmie, która ma tak niesamowite podejście do pracowników?

Kochasz tę branżę i szukasz pracy? Nudzisz się w swojej firmie klepiąc w klawiaturę 8 godzin za biurkiem? Wejdź na www.rst.com.pl.

 

Powiązane artykuły