Sektor obronny przyciąga firmy metalowe skalą zamówień i stabilnością kontraktów, ale wejście na ten rynek wciąż pozostaje trudne. Jak wynika z raportu „Stal na froncie. Branża metalowa w Polsce 2026”, przygotowanego przez Keralla Research na zlecenie Bibby Financial Services, największą barierą dla przedsiębiorstw nie są kwestie etyczne czy technologiczne, lecz brak dostępu do relacji biznesowych, wymogi formalne oraz ryzyka finansowe.
Najczęściej wskazywaną przeszkodą jest brak kontaktów umożliwiających wejście na rynek – tak deklaruje 27 proc. badanych firm. Co czwarty przedsiębiorca zwraca uwagę na bariery regulacyjne i certyfikacyjne oraz zbyt długie terminy płatności, które utrudniają bezpieczne realizowanie kontraktów. 23 proc. badanych wskazuje na wysokie koszty dostosowania produkcji, a 22 proc. na brak odpowiedniego know-how.

Rynek relacji, nie tylko kompetencji
– Wśród najczęściej wskazywanych barier znajdują się trudności w nawiązywaniu kontaktów z partnerami z sektora obronnego, wymogi certyfikacyjne oraz długie terminy płatności. To szczególnie odczuwają mniejsze firmy, które często nie dysponują zasobami niezbędnymi do szybkiego wejścia w nowe obszary działalności
– podkreśla Sebastian Rynkiewicz, prezes Klastra Przemysłowego Evoluma.
Certyfikacje i procedury podnoszą próg wejścia
– Sektor obronny oferuje stabilność zamówień i przewidywalność finansową, ale jednocześnie wymaga wysokich standardów jakościowych, certyfikacyjnych i finansowych. Dla części firm wejście w ten obszar oznacza konieczność poważnych dostosowań organizacyjnych i kapitałowych
– wskazuje Bartosz Mielecki, dyrektor zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej.
Płynność finansowa stawia bariery
– Wejście w sektor obronny to dla wielu firm nie tylko wyzwanie technologiczne czy regulacyjne ale przede wszystkim finansowe. Kontrakty są większe, wymagają dłuższego finansowania produkcji i wiążą się z odroczonymi płatnościami. Bez odpowiedniego zabezpieczenia kapitału obrotowego to bariera nie do przejścia
– mówi Marek Kęsik, Dyrektor Sprzedaży w Bibby Financial Services.
– Nawet firmy o stabilnej pozycji rynkowej muszą dziś bardzo świadomie zarządzać płynnością. W takich warunkach faktoring staje się narzędziem umożliwiającym wejście do sektora obronnego: pozwala finansować produkcję i realizować kontrakty bez konieczności czekania na przelew od kontrahenta
– dodaje Kęsik.
Marek Kęsik, Dyrektor Sprzedaży w Bibby Financial Services
Sektor rośnie szybciej niż jego dostępność
Raport „Stal na froncie. Branża metalowa w Polsce 2026” został przygotowany na podstawie badania zrealizowanego w styczniu 2026 roku przez Keralla Research metodą Mix-Mode (CATI + CAWI) na zlecenie Bibby Financial Services. Próba objęła 100 firm z całej Polski – małych, średnich i dużych producentów przetwarzających metale (bez mikroprzedsiębiorstw). Respondentami byli właściciele, kierownicy oraz osoby odpowiedzialne za zakupy lub rozwój.
O Bibby Financial Services Bibby Financial Services jest spółką faktoringową, częścią Bibby Line Group – niezależnej brytyjskiej grupy firm. Bibby Financial Services od 40 lat dostarcza przedsiębiorcom różne narzędzia finansowe, wspierające stabilne funkcjonowanie i rozwój. W Polsce firma funkcjonuje od 2002 roku. Pracuje w trzech oddziałach w Warszawie, Poznaniu i Katowicach, które swoim zasięgiem obejmują cały kraj. Firma jest niezależna od banków. Należy do Polskiego Związku Faktorów oraz największego międzynarodowego zrzeszenia faktorów International Factors Group.
Więcej na www.bibbyfinancialservices.pl.
Kontakt dla mediów:
Magdalena Szymańska
Biuro Prasowe Bibby Financial Services
Human Signs
Tel. 510 491 298
m.szymanska@humansigns.pl






