CrossBox 74 Świdnica świętuje jubileusz

CrossBox74 Świdnica powstał w 2014 roku z pasji do sportu. Łukasz Dmytrowski „odkrył” Crossa w 2012 roku, od samego początku wiedział, że to dyscyplina, która stanie się dla niego czymś o wiele więcej niż tylko zainteresowaniem, czy sposobem na spędzanie wolnego czasu. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Jak twórca CrossBox74 podsumowuje 5 lat działalności i jakie ma plany na przyszłość?

W tym roku świętujecie 5 lat istnienia CrossBox74 Świdnica. To dobra okazja do podsumowań?

To były bardzo szybkie lata. 5 lat, w ciągu których nauczyliśmy się sporo, pomogliśmy wielu osobom, zrobiliśmy wiele akcji charytatywnych i popełniliśmy mnóstwo różnych błędów. Dzięki nim wyciągnęliśmy wnioski i idziemy cały czas naprzód. Był to czas rozwoju, który cały czas kontynuujemy. Liczymy na to, że kolejne 5 lat będzie jeszcze bardziej dynamiczne, pozwoli nam się jeszcze bardziej rozwinąć i postawić „kropkę nad i”, która będzie dowodem na to, że w Świdnicy potrzebne jest takie miejsce jak nasze.

Jakie były początki? Jak dziś je wspominacie?

Początki naszego działania były chaotyczne. Pomimo tego, że mieliśmy bardzo dobry biznesplan to jednak wiele różnych rzeczy, które zrobiliśmy były nieco nieprzemyślane. Chociaż z perspektywy czasu zapewne potrzebne do tego, aby być w tym miejscu, gdzie znajdujemy się teraz. Początki, to również  miłe wspomnienia ponieważ poznaliśmy się (Megii i ja) na samym początku i tak zaczęła się nasza wspólna miłość, zarówno do sportu, jak i nasz związek. To czas kiedy bardzo wiele osób pomogło nam i moment w naszym życiu, kiedy wiele rzeczy się zaczęło układać dokładnie tak, jak sobie tego życzymy. To naprawdę miłe wspomnienia.

Postanowiliście uczynić coś dobrego z okazji jubileuszu. Jak udał się Charytatywny Festyn Sportowy?

Już od 3 lat, z okazji naszych urodzin, organizujemy zbiórki charytatywne na rzecz Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Świdnicy (ZPOW), tak zwanego domu dziecka czyli zespołu domów, w których żyją dzieci – wychowankowie, którzy nie mają własnych rodzin. Jest ku temu jeden dość istotny powód. Otóż moja mama sama nie miała najlepszego startu w życiu – była wychowankiem takiego miejsca. Dlatego staramy się dołożyć swoją cegiełkę do tak pięknej inicjatywy jaką jest pomaganie ludziom, którzy potrzebują tej pomocy. Festyn udał się znacznie lepiej niż rok temu, z roku na rok robimy coś dodatkowo. Przewinęło się bardzo wiele osób, które swoją dobrodusznością wspomaga akcje. Zebraliśmy większą kwotę niż rok temu, więc jesteśmy zadowoleni. Mnóstwo firm wsparło naszą akcję, co cieszy nas niezmiernie. Wiele osób również ugotowało coś, upiekło ciasta, które były później sprzedawane. Cały dochód z tej akcji trafi na rzecz ZPOW.

Jak zmieniła się świadomość Świdniczan w kwestii dbania o kondycję fizyczną, sposób odżywiania?

Muszę przyznać, że dość znacznie zmieniła się świadomość Świdniczan w kwestii dbania o swoje zdrowie i sprawność, bo tak preferujemy do tego się odnosić. Gdy zaczynaliśmy naszą działalność bardzo mało osób miało jakąkolwiek świadomość, ta połowa dekady sprawiła, że dzięki – mamy nadzieję również naszym działaniom – ludzie mają dużo większą świadomość tego, że należy się ruszać, ćwiczyć, być aktywnym i zmienić swój sposób odżywiania. Pomagamy ludziom robić to na co dzień przez swoją pracę.

Zaciekawiło mnie wyzwanie – 6 tygodni „Odzyskaj swoje życie”. Czy naprawdę jest możliwa taka zmiana, w tak krótkim czasie?

To nie tak funkcjonuje. Chodzi o zmianę przede wszystkim nastawienia i motywacji do dalszego działania. Przez sześć tygodni chcemy rozpocząć coś, co będzie kontynuowane później – tworząc naszą przemianę, która potrwa znacznie dłużej. Jednak jesteśmy w stanie sporo zrobić przez tak krótki czas. Pomimo tego co może się wydawać.

Zainteresowanych zapraszamy na stronę www.Box74.Pl/wyzwanie w celu uzyskania dalszych informacji.

Bolączką naszych czasów jest technologia, która nie pomaga dzieciom, młodzieży w aktywności fizycznej. Jak zachęcić, motywować najmłodszych?

To prawda, technologia dziś nie zawsze sprzyja, choć ten wywiad nagrywam dzięki transkrypcji głosu na pismo. Zatem są już coraz bardziej zaawansowane technologie, które jednak pozwalają zachować zdrowie i nie marnować czasu na klepanie po klawiaturze. Co robimy aby zachęcić najmłodszych? To trudne, ponieważ nasz przekaz dociera głównie do ich rodziców. Naszą główną formą reklamy jest Facebook i tego media społecznościowe. Młodzi jednak dzięki temu, że rodzice przyprowadzają ich do nas, już po jednym treningu są w stanie zrozumieć czym będziemy się zajmować. Motywujemy ich dużą energią na sali w trakcie treningów oraz przez urozmaicone ćwiczenia, które sprawiają, że nawet osoby oporne na ćwiczenia chcą je wykonywać razem z nami. Wszystko zależy od instruktora, u nas dbamy o to, aby poziom był na najwyższym możliwym szczeblu.

Co zaproponowałbyś jako plan minimum, czyli początek dla osoby, która przez siedzący tryb życia zaczyna mieć kłopoty ze zdrowiem ?

Minimum, które powinna wykonać taka osoba to spacery przynajmniej po 10 do 15 minut dziennie, wykorzystywanie schodów tam, gdzie to możliwe, zamiast windy, odrzucenie codziennej przejażdżki samochodem do pracy na rzecz właśnie może roweru, wybranie się do parku oraz kontakt z nami. Rozpoczęcia treningów, które wcale nie muszą oznaczać dramatycznej zmiany tylko łagodne wprowadzenie do aktywnego trybu życia oraz zadbanie o swoje odżywianie. To odżywianie dziś często przysparza nam wielu kłopotów z powodu niskiego poziomu zrozumienia tego, co nam szkodzi oraz wielu konfliktujących ze sobą się informacji dostępnych w mediach oraz Internecie. Dzięki nam można zrozumieć, które z nich nie są adekwatne czy prawdziwe w naszej indywidualnej sytuacji ponieważ wykonujemy indywidualne analizy badań krwi. Dzięki temu możemy dopasować jadłospis do potrzeb danego człowieka, podobnie jak trening, który jest formą treningu personalnego, nawet gdy robimy go w grupie to zawsze trener podpowiada jak zindywidualizować swój zestaw ćwiczeń.

Box74 ma również bloga. Wykracza on poza czystą aktywność fizyczną. Jakie jest jego zamierzenie?

Od początku posiadamy bloga, który staramy się rozwijać. Aktywność fizyczna to dzisiaj już zrozumiała dla każdego konieczność. Dlatego chcemy uświadamiać naszych czytelników w tematach wykraczających poza codzienne tematy dostępne na wielu tego typu stronach internetowych. Chcemy prowokować osoby czytające naszego bloga do wyjścia poza schemat – m.in. do odrzucenia braku odpowiedzialności za swoje zdrowie, które jest tak powszechne wśród społeczeństwa i zachęcenia do głębszego wejścia w temat CrossFit®. Czyli sportu, który jest stylem życia a nie tylko sportem. Dlatego wymaga wielu zmian wychodzących znacznie dalej niż tylko rozpoczęcie ćwiczeń. Ktoś kto nie chce tego zrozumieć najprawdopodobniej nie osiągnie nawet 50% możliwości jakie daje nasz system treningowy.

Box74 to miejsce profesjonalnego treningu. Jakie rezultaty osiągają tu najlepsi?

Profesjonalny trening oznacza, że nasze podejście jest na najwyższym poziomie jaki jesteśmy w stanie zaoferować.

Rezultaty? To zależy kto na co się nastawia i co chcę osiągnąć. Dla jednego będzie to zrzucenie 20 paru kilogramów w ciągu roku – mamy kilka takich osób – i zachowanie tej wagi przez kolejne lata a dla kogoś innego będzie to podnoszenie ciężarów o masie przekraczającej dwukrotność swojego ciężaru ciała. Dla jeszcze innych to po prostu lepsze samopoczucie. Nie dzielimy się na lepszych czy gorszych na podstawie osiąganych wyników – wszystko zależy od tego w jakim celu dana osoba do nas trafiła i co chce osiągnąć.

Jakie cele przed Box74 na kolejne 5 lat i więcej?

Kolejne 5 lat to z pewnością dalszy rozwój poprzez zatrudnianie nowych trenerów i pracowników (desperacko szukamy administratorki!) oraz oferowanie większej ilości zajęć o szerszym spektrum oraz kilka innych rzeczy, o których jeszcze w tej chwili nie jesteśmy w stanie powiedzieć publicznie. Z pewnością, gdy osiągniemy to co chcemy, będziemy znacznie bardziej widoczni na świdnickiej scenie sportowej.

Z Łukaszem Dmytrowskim rozmawiała Małgorzata Jakubów.

MaJa

Powiązane artykuły