Mniej mandatów, więcej wpływów – MPK podsumowuje rok

Pierwszy tydzień nowego roku to dobry czas na podsumowania. Wrocławskie MPK policzyło, że w ubiegłym roku kontrolerzy biletów wystawili mniej mandatów, a przy okazji urosły wpływy z biletów.

Przedstawiciele MPK informują, że od kilku lat systematycznie spada liczba wystawianych wezwań do zapłaty. W ciągu ostatnich czterech lat spadła o 30 procent.

Kontrolerzy biletów w zeszłym roku mieli znacznie mniej pracy. Wystawili o 10 tysięcy mniej wezwań. Przy czym skontrolowali ponad 200 tysięcy kursów, co oznacza dwukrotny wzrost w stosunku do 2012 roku. Nie to zatem efekt np. zmniejszonej liczby kontroli.

– To oznacza, że wrocławianie coraz rzadziej decydują się na jazdę na gapę. Jeszcze w 2011 roku takich przypadków odnotowywano ponad 70 tysięcy rocznie. Na przestrzeni trzech lat liczba ta spadła o około 30 procent. Już wiadomo, że 2014 rok zamknął się liczbą poniżej 50 tysięcy wezwań – wyliczają przedstawiciele MPK Wrocław.

MPK Wrocław dostrzega w statystykach pozytywny trend, a nawet przemiany socjologiczne, dodając przy tym, że firmie nie zależy na wystawianiu wezwań, tylko jak największej liczbie pasażerów, którzy korzystają z usługi.

Cieszy nas to tym bardziej, że zauważamy też zmianę w mentalności wrocławian. Wielu z nich nie traktuje już jazdy na gapę jako mało szkodliwej społecznie praktyki, zdając sobie sprawę, że za gapowiczów muszą zapłacić inni – uczciwi pasażerowie albo ci, którzy z MPK w ogóle nie korzystają, ale płacą gminie podatki – komentuje Grażyna Kulbaka, dyrektor finansowy MPK.

Od roku 2009 wzrasta systematycznie liczba pasażerów korzystających z komunikacji. Szacunki GUS mówią o tym, że w roku 2015 z usług miejskiego przewoźnika skorzysta rekordowa liczba 197 milionów osób. Jeszcze cztery lata temu było ich 155 milionów.

(seb)

Powiązane artykuły