Złota ofensywa: rosną rezerwy banków centralnych i perspektywy wzrostu ceny kruszcu

Większość banków centralnych na świecie w 2025 r. uzupełniła rezerwy złota. Liderem pod względem dynamiki i jednocześnie jednym z najaktywniejszych nabywców kruszcu był Narodowy Bank Polski. Rekordowe wyceny złota rozpalały również wyobraźnię inwestorów. Choć w bieżącym roku tempo wzrostu cen kruszcu może być bardziej umiarkowane, w stosunku do roku ubiegłego, to prognozy banków i domów maklerskich wciąż mówią o dużym potencjale inwestycyjnym. Eksperci szacują, że średnia cena złota w 2026 r. może oscylować w przedziale między 3 950 do nawet 5 300 USD za uncję.

Intensywne zakupy banków centralnych

W ub.r. większość krajów na świecie, z wyjątkiem nielicznych – takich jak np. Rosja czy Uzbekistan – uzupełniła swoje rezerwy o złoto. Jak wskazują analizy World Gold Council, banki narodowe zamierzają kontynuować akumulację kruszcu także w kolejnych latach.

–  Jednym z kluczowych motywatorów banków w zakresie zabezpieczenia rezerw w złocie jest niezależność cen kruszcu od polityki monetarnej i ryzyka kredytowego. Kolejnym powodem jest dążenie do dywersyfikacji aktywów w celu zmniejszania udziału dolara i innych walut w rezerwach – wyjaśnia Marta Bassani-Prusik, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i wartości dewizowych w Mennicy Polskiej.

Analizując poziom zakupów banków centralnych warto jednocześnie zauważyć, że nie wszystkie z nich raportują całość swoich zakupów – w tym kontekście mowa między innymi o Chinach i Rosji. Część obserwatorów rynku postrzega te zakupy jako przygotowanie gruntu pod alternatywny model pieniądza, w którym kruszec miałby znacznie większe znaczenie.

Narodowy Bank Polski liderem zakupów

Światowym liderem pod względem wartości i dynamiki zakupów 2025 r. był Narodowy Bank Polski. Jeszcze w 2024 roku złoto stanowiło 16,86 proc. rezerw walutowych kraju, podczas gdy – według szacunkowych danych – na koniec grudnia 2025 roku było to już 28,22 proc. Największe zakupy NBP zrealizował w ostatnich dwóch miesiącach ub.r.

– Rosnący popyt ze strony banków centralnych jest również odpowiedzią na napięcia gospodarcze i dynamiczne zmiany geopolityczne. O ile jednak zakupy banków nie przekładają się wprost na ceny złota, to pośrednio mogą wpływać na decyzje zakupowe klientów poszukujących potwierdzenia zasadności swoich decyzji inwestycyjnych – podsumowuje ekspertka Mennicy Polskiej.

 

Perspektywy dla rynku złota na 2026 rok

Według prognoz ING średnia cena złota, ze wsparciem popytu banków centralnych i geopolityki, może w 2026 r. wynieść ok. 4 150 USD za uncję. Deutsche Bank oczekuje średniej wyceny na poziomie ok. 4 450 USD/oz, z wahaniami między od 3 950 do 4 950 USD za uncję.  Z kolei Goldman Sachs podnosi swoją prognozę do ok. 4 900 USD/oz do końca 2026 r., a J.P. Morgan – w scenariuszu mocniejszego popytu globalnego – przewiduje nawet maksymalną wartość na poziomie 5 300 USD/oz.

Wysokie ceny kruszcu dodatkowo rozpalają wyobraźnię inwestorów, zmienia się jednak ich siła nabywcza. W ujęciu rok do roku osoby zainteresowane zakupem złota mogą go kupić bowiem mniej. Jednocześnie, według ekspertki Mennicy Polskiej, im większe zawirowania na rynkach, tym większe zainteresowanie sprawdzonymi aktywami. Systematycznie wzrasta również świadomość klientów na temat potencjału inwestycji w kruszce.

Powiązane artykuły