Biznes to ryzykowna sprawa

Ma 34 lata i poważne problemy.

Nie doręczyła ponad 250 przesyłek adresatom.

Sprawa jest ciekawa. Właściciel jednej z firm wykupił w Poczcie Polskiej usługę na przekazanie mieszkańcom przesyłek reklamujących jego działalność. Okazało się jednak, że mimo nakładów, efektu nie było. Powód był prosty. Przesyłki zamiast w skrzynkach, wylądowały w śmieciach.

Winna sytuacji jest Agnieszka M. Kobieta była listonoszką w jednej z placówek Poczty Polskiej. Nie wiadomo dlaczego zamiast dostarczyć pocztę do adresatów, mieszkańców jednego z osiedli pod Lubinem, porzuciła je w workach na śmieci w lesie. Zostały znalezione, właściciel powiadomiony. To on właśnie zgłosił sprawę organom ścigania. W związku z tym, że kobieta nie była wcześniej karana Prokuratura Rejonowa w Lubinie skierowała do sądu wniosek o umorzenia postępowania na okres 2 lat próby wobec byłej listonoszki.

Ale prowadzą biznes trzeba bać się nie tyko oszustów. Także bandytów.

Prokuratura Rejonowa w Głogowie prowadzi śledztwo w sprawie wymuszenia rozbójniczego na właścicielu pizzerii w Niechlowie. Pod jego pizzeria o 8 rano podjechali klienci. Zażądali jej natychmiastowego otwarcia i wydania im jedzenia. Gdy właściciel się sprzeciwił, zniszczyli jego samochód, próbowali wjechać autem do lokalu, a następnie pobili jego samego. Na szczęście zostali złapani.  Sprawcy wymuszenia to 42-letni Stanisław P., 29-letni Tomasz W., 31-letni Robert T. i 29-letni Robert K. Wszyscy byli karani za przestępstwa przeciwko mieniu oraz życiu i zdrowiu. Trzej mieszkają w Niechlowie, jeden w Głogowie. Tomasz W. miesiąc temu opuścił zakład karny.

Za wymuszenie rozbójnicze grozi kara od 1 roku do 10 lat pobawienia wolności. Podejrzanemu, który działał w warunkach recydywy grozi do 15 lat więzienia. Śledztwo jest w toku.

(Pa)

Powiązane artykuły