Ponad 100 mln to bilans budowy wrocławskiej kliniki dla dzieci z chorobami nowotworowymi „Przylądek Nadziei”.
Na początek września zaplanowano jej uroczyste otwarcie.
Charakterystyka obiektu to 47 tys. metrów sześciennych kubatury, blisko 13 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, 4 kondygnacje, w tym podziemny parking na 75 miejsc i jak podkreślają inwestorzy, setki zaangażowanych w budowę ludzi.
Uroczyste otwarcie Przylądka Nadziei zaplanowano na 7 września.
– Pomysł zrodził się wśród ludzi związanych z kliniką i Fundacją „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. To oni zapoczątkowali projekt zmiany lokalizacji kliniki – wspomina zastępca kanclerza ds. inwestycji, Andrzej Kochan.
Początki realizacji inwestycji sięgają 2010 r. Uniwersytet Medyczny zaoferował przekazanie działki przy ulicy Borowskiej, Fundacja rozpisała międzynarodowy konkurs na projekt architektoniczny, który wygrała niemiecka firma HSP. Sfinansowany przez fundację projekt budowlany powstał we Wrocławiu, przygotowany przez Pracownię Projektową Maćków.
– Trzeba tu wyraźnie podkreślić, że przy tej inwestycji ściśle współpracują 3 podmioty: Uniwersytet Medyczny, Uniwersytecki Szpital Kliniczny, przy którym klinika będzie funkcjonować, oraz Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Nie byłoby jednak Przylądka Nadziei, gdyby nie fundusze unijne – dodaje kanclerz.
Uniwersytet Medyczny wystąpił o dofinansowanie w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007–2013. Uczelnia otrzymała 100 milionów złotych: 85 z pieniędzy unijnych i kolejne 15 milionów z Ministerstwa Zdrowia. Tym samym całkowita wartość inwestycji wyniosła 101 milionów 153 tysiące. Ten dodatkowy milion z hakiem to wartość projektu, który w ramach darowizny Fundacja przekazała uczelni.
– Posiadanie pełnej dokumentacji projektowej już w momencie starań o dotacje było naszą mocną kartą przetargową – podkreśla Andrzej Kochan.
Prace ruszyły w sierpniu 2013 roku
Fundacja pozyskała do współpracy, jako ambasadora idei pomocy chorym dzieciom w nowej klinice, znaną dziennikarkę i podróżniczkę, Martynę Wojciechowską.
– Zaangażowanie w budowę Przylądka Nadziei stało się moją osobistą misją, którą traktuję jak największe życiowe wyzwanie. Pokonanie ciężkiej choroby to zadanie trudniejsze niż zdobycie Korony Ziemi. Dlatego podziwiam wszystkich małych pacjentów i wspieram Ich oraz tę akcję całym sercem – deklaruje Martyna Wojciechowska.
Uroczyste przecięcie wstęgi w Ponadregionalnym Centrum Onkologii Dziecięcej we Wrocławiu – Przylądek Nadziei, nastąpi 7 września. Przeniesienie pacjentów zaplanowane jest na koniec tego miesiąca. Wtedy już wszystkie oddziały będą w pełni przygotowane.
– Wszyscy wykonaliśmy kawał dobrej roboty dla chorych dzieci, ale na mówienie o sukcesie jest jednak jeszcze za wcześnie. Dopiero gdy uda się sprawnie przenieść do Przylądka Nadziei naszych pacjentów, będę mógł z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że ten projekt zakończył się sukcesem – podkreśla zastępca kanclerza do spraw inwestycji.
Datę przenosin ustalono na 29 września. Przylądek Nadzie ma otoczyć opieką około 2000 tys. dzieci.
(MIRKA)







